Chciałbym tak z Dylem Sowizdrzałem
Dzień za dniem przed siebie drogą iść.
Ale dziś lekcje mam i znów siedzę tu
A czas mija wciąż, jak na złość.
Chciałbym tak kochać jak Romeo,
Długo w noc pod domem Julii stać.
Ale ty nie chcesz mnie i wciąż inny ktoś
Co noc śpiewa ci, jak na złość.
Czy źle mieć marzenia?
Kto nie ma ich dziś?
Czy źle mieć marzenia?
Każdy chyba jakieś ma?!
Chciałbym też, by wróciło lato,
Żeby świat słońca ujrzał blask.
Ale dziś pada deszcz i wiatr chmury gna,
A czas mija wciąż, jak na złość.
Chciałbym tak z Dylem Sowizdrzałem
Dzień za dniem przed siebie drogą iść.
Ale dziś lekcje mam i znów siedzę tu
A czas mija wciąż, jak na złość.
Chciałbym też... Wiele jeszcze chciałbym,
Ale już na ziemię wracać czas.
Dziś niewiele już pamiętam.
Sam idę w słońca kurz,
Zwyczajne zbieram dni.
Ty - najpiękniej bezimienna -
Zostałaś w dźwięku strun,
W zbyt ciężkiej ciszy snu,
W gorącym pulsie krwi.
Sam niosę świat
Który biegł nam do rąk.
Sam wierzę w dzień,
Który był świętem świąt.
Sam chwytam wiatr,
Który wiał prosto w twarz.
Sam czytam wiersz,
Kiedyś mój, kiedyś nasz ...
Gdy oglądam się za siebie,
Niekiedy widzę, jak
Przechodzisz obok mnie.
Ty - czy moja? - nawet nie wiem.
W podróży, w zgiełku dnia,
Gdy parzy byle łza,
Zmyślona ... albo nie ...
Sam niosę świat
Który biegł nam do rąk.
Sam wierzę w dzień,
Który był świętem świąt.
Sam chwytam wiatr,
Który wiał prosto w twarz.
Sam czytam wiersz,
Kiedyś mój, kiedyś nasz ...